• Wpisów:9
  • Średnio co: 38 dni
  • Ostatni wpis:352 dni temu
  • Licznik odwiedzin:1 211 / 387 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Studniówka jest chyba jednym z bardziej wyczekiwanych momentów w życiu każdej dziewczyny. Ja swoją studniówkę miałam rok temu, ale doskonale pamiętam jak się przed nią stresowałam, a temat kreacji i wszystkiego co było z tym związane, był jednym z głównych już od września. Jako że swój bal już mam za sobą, jestem w stanie powiedzieć o nim co nieco oraz udzielić paru rad.

1. Nie odkładajcie niczego na ostatnią chwilę!
Ja niestety tak zrobiłam i wyszło na to, że dodatki kupowałam w dniu studniówki. Spytacie jak to? Przecież napisałaś, że stale rozmawiałyście o kreacjach i wszystkim co było z tym związane. A jednak! W moim przypadku wynikło parę zmian w ostatniej chwili przed studniówką. I mimo, że marzyłam o strojnej, szałowej sukience, na studniówkę poszłam w sukience o dosyć prostym kroju, lecz w intensywnym czerwonym kolorze. Jednak o tym, że idę w tej sukience zdecydowałam kilka dni przed studniówką. Sukienkę, w której na początku miałam iść kupiłam juz w grudniu. I choć była śliczna- czarna, gorsetowana, wyszywana złota koronką- to nie czułam sie w niej komfortowo. Miałam wrażenie, że mnie pogrubia. Poszłam więc w sukience w której miałam iść na drugą studniówkę, na która zostałam zaproszona. I chociaż nie wyglądałam tak, jak przez całe liceum marzyłam by wyglądać, to wciąż uważam, że był to udany wieczór, bo strój to nie wszystko!
Ale przestrzegam- NIC NA OSTATNIĄ CHWILĘ! Zaoszczędzicie stresu.

2. Zapiszcie się jak najwcześniej do kosmetyczki, fryzjera itp. Ja do kosmetyczki zapisywałam się we wrześniu. I całee szczęście, bo juz miesiąc później nie miałaby wolnego miejsca.

3. Przeglądajcie strony z inspiracjami fryzurowymi, makijażowymi itp. To pomoże Wam w znalezieniu czegoś dla siebie. Warto też wydrukować daną isnirację i pokazać ją fryzjerowi czy makijażystce, by dokładnie wiedziała co macie na myśli.

4. Rozchodźcie wcześniej buty i upewnijcie się czy nie będą się za mocno ślizgać! Ja swoje musialam ściągnąć po pierwszej piosence, gdyż bałam się stracić zęby, przez to, że było tak ślisko.

5.Odpowiedni partner to podstawa! Nie musi to być ksiąze z bajki. Ważne by potrafił się bawić. Sztywniakom mówimy NIE!

6. Nie wstydźcie się kamery i aparatów. Sama raczej się peszę kiedy ktoś robi mi zdjęcia lub nagrywa. Na studniówce jednak totalnie sie tym nie przejmowałam. I choć momentami sytuacje na płycie, których jestem bohaterką, mogą być trochę zawstydzające, to nie żałuję. Widać na nich, że się świetnie bawiłam i jest się z czego pośmiać!


A teraz przechodzimy do głównej części tego wpisu- propozycji sukienek!
Możliwości jest masa, przez długie, rozkloszowane, tiulowe, koronkowe, satynowe, gorsetowe, po dopasowane, mini itp. Ważne by dobrać sukienkę do figury, kolor do urody, a długość i materiał do własnych upodobań.

CZARNE





















WYRAZISTY KOLOR









KORONKA














DŁUGIE















Każdą z sukienek, nawet najzwyklejszą czarna, można wystylizować tak, by wyglądała nieziemsko. Wystarcza jakies oryginalne buty, np srebrne, wyraziste dodatki i kopertówka.

Sukienki, które tu wstawiłam sa tylą niewielka cząstką tego, jak wiele jest rodzajów, wariantów i mozliwości.

POWODZENIA W SZUKANIU TEJ WYJĄTKOWEJ!
 

 
Tworzenie garderoby kapsułowej, to wbrew pozorom ciężkie zadanie. Zanim zaczniemy kompletować ubrania, musimy dokładnie przejrzeć nasze rzeczy, ocenić co sie nadaje, a co ląduje w worku. Dopiero, gdy mamy ogólny ogląd sytuacji możemy przejść do tworzenia "kapsułki".

1. Ocena swojej figury, typu urody i preferencji ubraniowych.

* wybranie krojów najlepiej podkreslających nasze atuty, a ukrywających nasze mankamenty
* wybranie kolorów pasujących do naszej urody; wybranie kolorów bazowych (max 3.) i kolorów dopełniających (max 3.)
* dostosowanie ubrań do trybu życia

2. Wybranie liczby ubrań

* zdecydowanie ile topów, spodni, sukienek itp. będziemy posiadać w szafie
* przykład:



3. Zapoznanie się z trendami i wybranie elementów, które nam się podobają i są łatwe do wystylizowania z innymi ubraniami.

* możemy sobie pozwolić na jedną czy maksymalnie dwie modne rzeczy w tym sezonie- nie należy jednak przesadzać, STAWIAMY NA KLASYKE I UNIWERSALIZM

4. Sporządzenie listy ubrań do kupienia.

* ubrania, które wybierzemy powinny być łatwe do wystylizowania ze soba nawzajem, wybór trzeba dobrze przemyśleć
* na zakupy najlepiej iść po konkretną rzecz; lista będzie nam przypominać by nie kupować co popadnie





A Wy stosujecie już garderobę kapsułową? Jak Wam się sprawdza? Jakie macie odczucia? Podzielcie się!
 

 
Capsule wardrobe- co to właściwie jest?
Tłumacząc na język polski, jest to garderoba kapsułowa. Ma ona na celu zminimalizowanie ilości ubrań w naszej szafie oraz dokładne wyselekcjonowanie ich. Garderoba ta składa się z określonej liczby ponadczasowych, klasycznych i uniwersalnych ubrań, które dają nam możliwość tworzenia wielu różnych stylizacji. Ilość ubrań waha się od 20-około 40, zależnie od osoby i jej upodobań. Tworzenie jej jest bardzo indywidualne. Kompletując ubrania stawia sie na ich jakość, wykonanie, materiał. Wybrane rzeczy powinny pasować do naszego typu urody, sylwetki, trybu życia oraz oczywiście upodobań. Ubrania z reguły składaja się ze stonowanych kolorów (biały, czarny, szary, beżowy), jednak wybór kolorów przewodnich zależy tylko i wyłącznie od nas. Do wybranych podstawowych, bazowych kolorów możemy wprowadzić kilka rzeczy w żywszych czy akurat modnych kolorach, pamiętając jednak, by można było stworzyć z nich minimum 3 zestawy. Niektórzy tworząc garderobę kapsułową wybierają 1-3 "kolorów uzupełniających".

Ten sposób organizacji ułatwia nam życie codzienne. Ile razy zdarzyło Ci się stanąć przed szafą wypełniona po brzegi ubraniami i stwierdzić, że nie masz co na siebie włożyć? Zgaduję, że częściej niż raz w tygodniu. Trafiam? Dzięki capsule wardrobe jesteśmy w stanie zaoszczędzić cenny czas i oczywiście nerwy. Z racji tego, że ubrań jest mniej, szafa jest przejrzystsza. Łatwiej jest nam ogarnąć wzrokiem to co mamy w szafie. Ubrania w garderobie kapsułowej są starannie dobierane, po to, by można było je łatwo ze sobą łączyć. Wniosek? Cokolwiek nie wybierzesz, powinno do siebie pasować. Dodatkowe plusy, to mniej prania, prasowania i układania w szafie. Czy to nie piękne?

A oto moja przykładowa jesienna wersja garderoby kapsułowej. Składa się z 25 ubrań wraz z butami (bez dodatków). Ubrania są klasykami, łatwo można je ze sobą łączyć.
http://www.polyvore.com/cgi/set?.locale=pl&;id=208818919

Przykładowe zestawienia, stworzone z podanej wyżej "kapsułki":
http://www.polyvore.com/cgi/set?.locale=pl&;id=208820826
http://www.polyvore.com/cgi/set?.locale=pl&;id=208821271
http://www.polyvore.com/cgi/set?.locale=pl&;id=208821642
http://www.polyvore.com/cgi/set?.locale=pl&;id=208822199

*Wybaczcie te niedokładności w zestawach, ale jak je zapisywałam wyglądały normalnie.*

A Wy co sądzicie o capsule wardrobe? Jak podoba Wam się moja propozycja? Co byście zmieniły?
Chętnie obejrzę Wasze propozycje na "kapsułkę".
 

 
Choker to teraz jeden z najpopularniejszych dodatków, a co za tym idzie, jego cena nie zawsze jest proporcjonalna do kosztów wytworzenia. Po co przepłacać? Zrobienie chokera jest bardzo proste i możemy wykazać się inwencją twórczą. Same plusy!

Do przygotowania potrzeba:
*nożyczki
*aksamitkę- około 50 cm (1,25 zł)
*guzik
*igłę i nić




1.Guzik przyszywamy na jednym końcu aksamitki.




2. Mierzymy ile centymetrów potrzebujemy mieć w obwodzie szyi i wyznaczamy miejsce na dziurkę dla guzika.





3. Podszywamy dziurkę i końce aksamitki, by nam sie nie pruła.




I to wszystko, choker jest gotowy.
Oczwiście możemy dodać do niego jakies dodatki jeśli chcemy, ja jednak zrobiłam klasyczny.

A oto mój choker w akcji.










( Wiem, że ściana jest brudna, czeka ona na przemalowanie.)

Inspiracje z internetu












A Wy co sądzicie o tej ozdobie?
 

 
Z pewnością chociaż jedna z Was słysząc słowo "minimalizm", skojarzyła je sobie z nudą, czernią i bielą czy stylem biurowym. Wystarczy jednak trochę wyobraźni, by zmienić te skojarzenia.

Minimalizm trzeba przede wszystkim dopasować do siebie. Nie jest nadzwyczajnym, że coś co będzie minimalistycznym dla np: nastolatka, osoby żywiołowej, radosnej, pełnej energii; może nie być minimalistyczne dla dojrzałej, poważnej kobiety. Co mam na myśli? Dla przeciętnej nastolatki/młodej kobiety, czarne rurki mogą być podstawą minimalistycznej szafy i stylu, zaś dla kobiety dojrzałej, dla przykładu pracującej w firmie czy jakiejś dużej korporacji, rurki mogą być czymś ekstrawaganckim.




Jak przełamać schemat nudnej czerni i bieli?
Nic prostszego! Wystarczy dodać jakiś ciekawy, wyróżniający się dodatek. Może być to ciekawa, może kolorowa marynarka czy rzucające się w oczy buty, torebka lub biżuteria. Jeśli nie chce się jednak rezygnować z ulubionej czerni i bieli, wystarczy pobawić się trochę krojem, materiałem, teksturą.

























 

 
1. Hafty

Możemy zaobserwować te wyszycia dosłownie wszędzie. Na kurtkach, bomber jacketach, koszulkach, spodniach czy nawet butach.



Rebecca Minkoff jesień-zima 2016



Saint Laurent jesień-zima 2016

2. PLisy

Często w połączeniu z długimi spódnicami, w odważnych kolorach jak np. srebro.







Pojawiały sie na wybiegach m.in. w domach mody Gucci, Valentino czy Hermes.

3. Lakierowana skóra.











Pojawiła się u Guy Laroche, Givenchy czy Versace.

4. Lata 80.-bufki, szerokie paski, nerki









M.in. Gucci, Iceberg, Balmain

5. Spodnie dzwony 7/8







6. Aksamit











Oczywiście jest to tylko mała część tego co jest obecnie modne i co królowało na wybiegach. Wpis jest po to by sie zainspirować, nie by ślepo podążać za trendami.

A Wy co o nich myslicie? Który podoba Wam się najbardziej?
 

 
Minimalizm (slow fashion) to coraz mocniej zaznaczający się obecnie "trend". Jednak określenie trend nie jest do końca trafione. W minimalizmie bowiem nie istnieje coś takiego jak trend, czy ślepe podążanie za tym co jest obecnie modne. Slow fashion skupia się na kupowaniu mniej, a lepiej.
Co przez to rozumieć? Minimalistyczna szafa stawia na ponadczasowość i możliwość łączenia ubrań ze sobą, bez większych trudności. Przydatna do stworzenia minimalistycznej garderoby jest metoda "capsule wardrobe", jednak o niej będzie kolejny post.
Minimalizm, to zakupy z głową, przemyślane i w pełni świadome. Stawia się na jakość produktów, nie na ich ilość. Nie oznacza to jednak, że wyznając zasady minimalizmu jesteśmy zobowiązani do posiadania wyłacznie kilku rzeczy i jedynie od projektantów czy rzeczy z wyższej półki cenowej. Minimalizm dla każdego może przejawiać się czymś innym. W minimalizmie podoba mi się to, że nie przykrywamy, nie zasłaniamy się ubraniami. Ubrania mają nas odzwierciedlać, ale nie przytłaczać.